Dolina Śmierci w USA – atrakcje, zwiedzanie, trasa przejazdu. Dzień 8 cz. 2.

Dzień 8 – 27 sierpnia

Dolina Śmierci – Death Valley National Park

Dolina Śmieci w mojej głowie od zawsze stała tuż obok największych atrakcji USA. Wyjątkowe miejsce, w którym asfalt paruje, powietrze się zagęszcza, a słońce odbiera życie. Ekstremalnie wysokie temperatury nierzadko sięgające 50 oC za dnia i zupełnie niskie w nocy, stworzyły surowy klimat, którego nie doświadczyłem nigdy wcześniej. Dolina Śmierci jest najgorętszym Parkiem Narodowym w Stanach Zjednoczonych, a jednocześnie miejscem o największej depresji na zachodniej półkuli. Jak wyglądała nasza wizyta? Co warto zobaczyć? Jak przetrwać? Dolina Śmierci w USA – zwiedzanie i informacje praktyczne.

 

Dolina Śmierci atrakcje zwiedzanie plan

 

8:30

Z Ballarat do Doliny Śmierci kierujemy się drogą nr 178, następnie dojeżdżając do drogi nr 190 skręcamy w prawo. Na około cztery godziny przed południem wjeżdżamy na teren Parku. Ogromna przestrzeń i niewielka nitka asfaltu wijąca się aż po horyzont gór. Próżno szukać tu stacji benzynowych, czy budek z lemoniadą, dlatego zapas wody i paliwa jest nie tyle konieczny, ile niezbędny. Pierwszym poważnym punktem, na którym zatrzymujemy się na dłużej, są ruchome wydmy, czyli Mesquite Flat Sand Dunes znajdujące się po lewej stronie. Podobno zachód słońca w tym miejscu jest naprawdę niezwykły! Unoszone przez wiatr drobinki piasku połyskują w promieniach, tworząc niespotykany spektakl barw rozgwieżdżającego się nieba. Na razie muszę wierzyć na słowo, ale mam nadzieję sprawdzić to przy okazji kolejnej wizyty.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

Przy drodze znajduje się parking i tabliczka wskazująca Sand Dunes. Widoczne już z drogi wydmy wznoszą się na wysokość nawet 30 metrów, a ich eksplorowanie jest właściwie dowolne. Nie spotykam tam wytyczonych ścieżek ani drogowskazów pokazujących, jak poruszać się po piaszczystym terenie w tej części Doliny Śmierci. Wędrujące pagórki ze względu na swój ruchomy charakter nie dają takiej możliwości, dlatego też spacerować przez ruchome wydmy można właściwie do woli. Problemem może okazać się jednak temperatura piasku pod stopami, który w ciągu dnia nagrzewa się do kilkudziesięciu stopni Celsjusza.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

Przyznam otwarcie, że jeśli ktoś ma apetyt na dalszą przechadzkę po Mesquite Flat Sand Dunes, maszerowanie w japonkach nie jest najlepszym pomysłem. Po krótkiej naradzie stwierdzamy, że dłuższy spacer po wydmach nie sprawi, iż krajobraz zmieni się znacząco, a piasek będzie parzyć w stopy przecież tylko coraz bardziej, dlatego wracamy do samochodu i kontynuujemy zwiedzanie Doliny Śmierci. W tym miejscu od razu zaznaczę, o czym przypomnę jeszcze pod koniec tego artykułu, że chcąc przebywać na zewnątrz samochodu, w palącym słońcu, dłużej niż kilkanaście minut, należy mieć ze sobą nakrycie głowy, krem z filtrem i butelkę wody! Tabliczki ostrzegawcze, które można spotkać przed wejściem na wydmy, nie są czyimś widzimisię! Zresztą podstawowe zasady bezpieczeństwa i zdrowy rozsądek przydadzą się podczas całego pobytu w Dolinie Śmierci.

 

 

9:30

Dolina Śmierci jak każdy inny szanujący się Park Narodowy w USA ma na swoim terenie Visitor Center. Miejsce takie jak to znajduje się w każdym Parku Narodowym i jest to swoiste muzeum, gdzie można zapoznać się z historią danego miejsca, zwykle także kupić pamiątki, czasem coś więcej. Spędzamy tu kilkanaście minut. Nieopodal znajduje się jedna z kilku oznak cywilizacji w Dolinie Śmierci, czyli kompleks turystyczno-hotelowo-wypoczynkowy Furnace Creek Ranch. Łatwo poznać to miejsce po rzędach palm, które zupełnie nie podpowiadają, że to wciąż Dolina Śmierci. W razie zmęczenia wrócimy tu jeszcze po południu.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

10:00

Po drodze do najbardziej znanego miejsca w Dolinie Śmierci zahaczamy o Devil’s Golf Course, będącego częścią pustyni Mojave. Ciekawe skalne wyrobisko, składające się ze skalnych stożków, niejednokrotnie ostro zakończonych, które zostały pokryte warstwą soli. Według Wikipedii nazwa pochodzi z wydanego w 1934 r. przez National Park Service przewodnika po Dolinie Śmierci, w którym napisano, że tylko diabeł może grać w golfa na tej powierzchni. Co by nie powiedzieć, byłby to nie lada wyczyn.

 

10:30

Dolina Śmierci ma swoje najczęściej odwiedzane miejsce i jest to zdecydowanie Badwater Basin. Najniżej położony punkt w tej części kuli ziemskiej: 85,5 m pod poziomem morza. Jest to pozostałość po zbiorniku wodnym, który wyparował prawie w całości. Na powierzchni kilkunastu metrów kwadratowych ostało się jeszcze delikatne rozlewisko wody, przypominające kałużę. Zbiornik po wysuszeniu pozostawił na dnie warstwę soli, sięgającą kilkudziesięciu centymetrów. Można przejść się w głąb wyschniętego jeziora po wydeptanej, szerokiej, solnej ścieżce, jednak spacer dalszy, niż kilkaset metrów wydaje mi się bezcelowy. Przed południem w tym miejscu temperatura wskazuje czterdzieści kilka stopni powyżej zera. Jeszcze nie jest tak źle, ale nie obraziłbym się, gdyby było ciut chłodniej.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

W momencie, kiedy wracamy już do naszego pojazdu, na miejsce parkingowe przy Badwater Basin przyjeżdża autobus turystyczny. Panowie i panie w średnim wieku powoli wychodzą z klimatyzowanej komory. Nagle, raz po raz, zdaje się słyszeć znajome słowo na literę K, z dopiskiem ‘jak gorąco!’. Okazuje się, że to nasi rodacy mieszkający w Chicago urządzili sobie wycieczkę objazdową, odwiedzając takie miejsca jak Wielki Kanion, Dolina Monumentów, czy Dolina Śmierci właśnie. Całkiem miło spotkać naszych ludzi na drugim końcu świata. Tymczasem większość przybyłych turystów ogranicza się tylko do pamiątkowego zdjęcia z tabliczką Badwater Basin i czym prędzej wraca do klimatyzowanego autokaru. Wspomniane słowiańskie zawołanie rozbiega się po solnej ziemi, aż do ostatniego turysty. Co by nie powiedzieć, jest naprawdę gorąco.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

11:30

Piekielnie gorąca Dolina Śmierci oferuje kilka ładnych miejsc, które można zobaczyć w stylu japońskim, tzn. jeżdżąc od punktu, do punktu. Pierwszym z nich jest Artist’s Palette. Grupa kolorowych skał o niezwykłych barwach, wynikających z obecności utleniających się metali. Szczerze mówiąc, oglądałem wcześniej w internecie podkoloryzowane zdjęcia, o podkręconej intensywności barw i teraz nie możemy od razu stwierdzić, które z formacji skalnych to te, które chcemy zobaczyć. W końcu dojeżdżamy do tabliczki wskazującej Artist’s Palette właśnie. Czas zatem na krótki postój, przechadzkę po Artist’s Palette, kilka zdjęć i ruszamy dalej, bo wraz z upływem czasu będzie tylko goręcej.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

12:00

Jednym z ostatnich punktów, które odwiedzamy w Dolinie Śmierci jest Zabriskie Point. Dojeżdżamy do niego jednokierunkową drogą, przecinającą skały na wskroś, co sprawia wrażenie, jakbyśmy miejscami znajdowali się w kanionie. Księżycowy krajobraz, który zastajemy po zaparkowaniu, przenosi nas w krainę jak z innej planety. Żółto-złote skały, skąpane w promieniach słońca, przechodzące w brązowo-brunatne barwy, wręcz zapraszają na przechadzkę do ich podnóży i eksplorowania Zabriskie Point. Zdecydowanie jest to miejsce warte odwiedzenia.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

W tym miejscu nachodzi mnie jedna z pierwszych refleksji, że podróż po zachodzie USA będzie podróżą pośród skał. Każde kolejne miejsce będzie odznaczać się inną rzeźbą terenu, inną barwą, inną wielkością. Wielki Kanion, Dolina Monumentów, Dolina Yosemite, Arches National Park, Antelope Canyon , Zion National Park, Bryce National Park, Grand Teton… Jedynie Yellowstone wyłamuje się delikatnie z tego schematu. Dolina Śmierci nie stoi w opozycji do wymienionych przed chwilą miejsc. Niezwykłe formacje skalne sprawiają niezwykłe wrażenie także tutaj.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

Miejscem, które omijamy jest 20 Mule Team Canyon. Opisywana jest jako jednokierunkowa droga o długości około 3 mil, która wiedzie wśród skalnych ścian, ukazując surowość tego miejsca. Nazwa pochodzi od 20 mułów, które miały transportować wydobywany tu boraks z Doliny Śmierci, do najbliższej stacji kolejowej, oddalonej o ponad 200 km. Nie decydujemy się na objazd z dwóch powodów: po pierwsze nie znamy do końca możliwości samochodu, a niektóre internetowe opisy sugerują konieczność użycia napędu na 4 koła, w który nie jesteśmy wyposażeni. Poza tym jest południe i generalnie powoli chcemy już stąd wyjeżdżać. Dolina Śmierci oczarowuje, ale także męczy. Ekstremalne temperatury, palące słońce i wilgotność na poziomie 1% nie zapraszają na dłuższą przechadzkę. Innym razem, będzie o jeden powód więcej, żeby wrócić do Doliny Śmierci i do 20 Mule Team Canyon. Tymczasem film:

 

 

Zmęczeni temperaturą decydujemy się także nie jechać na Dante’s View. Widok na Dolinę Śmierci mieliśmy już, kiedy jechaliśmy tu z Ballarat, dlatego też zgodnie decydujemy się kierować już w stronę Las Vegas. Dante’s Viev to jednak kolejny powód, by wrócić w to miejsce w przyszłości.

Bardzo ciekawym i równie tajemniczym miejscem jest Racetrack Playa. Występują tu nigdzie indziej niespotykane „wędrujące kamienie”, których przyczyny poruszania się naukowcy nie mogli zrozumieć przez lata. W końcu nie jest tak łatwo przeturlać kilkutonowe głazy na odległość kilkuset metrów rocznie. Jednakże po pierwsze to miejsce na uboczu względem podstawowych atrakcji, a poza tym prowadzi do niego żwirowa i stroma droga, na której odradza się korzystanie z samochodów nie wyposażonych w napęd 4×4. Trudno, będzie co zwiedzać przy drugim podejściu. Jeśli jednak masz samochód z napędem na cztery koła, wydaje mi się, że warto odwiedzić to miejsce. Poniżej film obrazujący rozwiązanie zagadki Racetrack Playa w Dolinie Śmierci.

 

 

13:00

Dolina Śmierci nas zmęczyła. Jedziemy w kierunku Las Vegas całkiem zadowoleni, ale delikatnie padnięci. Jakby nie było, Dolina Śmierci jest podstawowym punktem na trasie roadtripu po zachodnim wybrzeżu. Warto mieć na uwadze przygotowanie techniczne samochodu, tzn. zabezpieczyć się na wypadek awarii koła, uzupełnić płyny i być gotowym na przygodę. W niektórych momentach trasy, przez kilkadziesiąt kilometrów nie mijał nas żaden samochód, może ze względu na nie najpóźniejszą porę, może ze względu na specyfikę miejsca.

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

Dolina Śmierci nie bierze jeńców. Podstawowym ekwipunkiem na wyprawę jest kilka litrów wody na osobę, solidne nakrycie głowy i krem z filtrem. To o czym wspominałem wcześniej, przyda się także zdrowy rozsądek. Nie warto szarżować i przekraczać prędkości na pustej drodze. Raz na jakiś czas rangersi z Parku Narodowego patrolują drogi w poszukiwaniu turystów, którym skończyła się benzyna, pękła opona i w poszukiwaniu piratów drogowych, którzy zagrażają bezpieczeństwu w Dolinie Śmierci. Na koniec ciekawostka, a właściwie mały challenge. Próbowaliśmy podołać, jednak również nam się nie udało. Wiecie, że Dolina Śmierci jest jednym z niewielu miejsc na świecie, gdzie nie da się zrobić zimnego łokcia?

 

Dolina Śmierci zwiedzanie atrakcje plan

 

16:00

Droga do Las Vegas z Doliny Śmierci zajmuje ponad dwie godziny. Przed przyjazdem do miasta hazardu zaglądamy jeszcze do Walmartu, żeby uzupełnić zapasy wody i innych potrzebnych produktów. Późnym popołudniem wreszcie meldujemy się w mieście hazardu. Ten dzień, jeszcze się nie skończył!

1 thought on “Dolina Śmierci w USA – atrakcje, zwiedzanie, trasa przejazdu. Dzień 8 cz. 2.”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *