Zwiedzanie Waszyngtonu w dwa dni z plecakiem! Relacja godzinowa!

Dzień 4 – 23 sierpnia

Zwiedzanie Waszyngtonu

Pierwszy dzień postanawiamy spędzić na niewymagających spacerach, ponieważ piesze odwiedzanie Bostonu, Nowego Jorku i Filadelfii dało mi się we znaki. Poza tym, wszystkie najważniejsze punkty na mapie Waszyngtonu znajdują się bardzo blisko siebie, dzięki czemu możemy sprawić sobie trochę luźniejszy dzień przed tym, co czeka nas na zachodnim wybrzeżu. Zwiedzanie Waszyngtonu czas zacząć!

Tu znajdziesz relację z poprzednich dni:

Dzień 1. Boston – Szlakiem Freedom Trail!

Dzień 2. Nowy Jork – Żałuję, że tam pojechałem!

Dzień 3. Filadelfia – Jak jest w pierwszej stolicy USA?

 

11:00

Jak wiecie z ostatniego wpisu, nasz hostel znajduje się dosyć daleko od głównych atrakcji Waszyngtonu. Nie mniej jednak, żeby lepiej doświadczyć miasta postanawiamy pieszo dotrzeć pod Biały Dom. Nie ma dzikich tłumów, są tylko agenci ochrony i wszelkiej maści aktywiści z transparentami. W telewizji posiadłość prezydencka wydawała się bardziej charakterna, tymczasem robimy kilka zdjęć i idziemy dalej.

Z daleka naszym oczom ukazuje się charakterystyczny obelisk. Kierując się w jego stronę, wychodzimy na środku ogromnej alei. To miejsce jest tak świetnie zaprojektowane, że w jednym miejscu znajdują się wszystkie najważniejsze budowle w stolicy. Zwiedzanie Waszyngtonu można w zasadzie ograniczyć do przespacerowania się National Mall, by odkryć Kapitol, pomnik Waszyngtona, czy mauzoleum Lincolna.

 

Zdjęcie użytkownika Karol Rajda - Interviewer Camp America.

 

12:00

Wspomniany obelisk zbudowany na cześć prezydenta Waszyngtona mierzy prawie 170 metrów! W środku znajduje się winda, którą można wjechać na szczyt i podziwiać panoramę stolicy.

Po drugiej stronie obelisku znajduje się pomnik ofiar II Wojny Światowej. 50 kamiennych posągów symbolizuje 50 stanów USA, z których żołnierze stawali do walki. Znajduje się tam także Ściana Wolności mająca dokładnie 4048 gwiazd, z których każda symbolizuje 100 Amerykanów, którzy zginęli podczas wojny. Na froncie ściany widnieje napis: „Tutaj zaznaczyliśmy cenę wolności”.

13:00

Kontynuujemy zwiedzanie Waszyngtonu i kolejnym punktem jest Mauzoleum Lincolna. Nie da się zaprzeczyć, że mnóstwo budynków czerpało swoje inspiracje z kultury greckiej, ostoi demokracji, między innymi ten. Nieprzypadkowo właśnie tam, swoje słynne przemówienie wygłosił Martin Luter King.

Stoimy kilkanaście minut w kolejce i możemy sam na sam stanąć z gigantycznym pomnikiem Abrahama Lincolna. W mauzoleum znajdują się także inskrypcje jego dwóch znanych przemówień.

 

14:00

Minusem tego miejsca jest brak lokali gastronomicznych. Co prawda możemy znaleźć po drodze kilka food trucków i jedną knajpkę z kilkunastoosobową kolejką, ale nie tym razem. Przysiadamy w cichym i spokojnym miejscu za budynkiem Mauzoleum. Spoglądamy na otaczającą nas naturę i zjadamy drugie śniadanie. Po ostatnich wędrówkach taka chwila odpoczynku jest konieczna, Ty natomiast możesz śmiało ruszać dalej.

15:00

Trochę na uboczu znajdują się memoriały innych prezydentów: Roosevelta i Jeffersona oraz pomnik wspomnianego Lutera Kinga. Warto poświęcić kilka chwil i zobaczyć je na własne oczy.

16:00

Finalnym punktem pierwszego dnia jest dobrze wszystkim znany Kapitol. Budowla swoim rozmachem i pięknem kopuły robi oszałamiające wrażenie. To tu debatuje amerykański Kongres i to tu ustalane są najważniejsze szczegóły funkcjonowania Stanów Zjednoczonych. Budynek można zwiedzać, ale ze względu na panujący upał i zmęczenie zostawiamy to na jutro. Jutro jednak okaże się, że większość muzeum wzdłuż National Mall otwarte jest do 17:30, natomiast Kapitol do 16:30. Ta nieuwaga kosztowała nas nieodwiedzenie siedziby kongresu w środku, ale o tym jutro.

 

 

Nieświadomi niewypalenia jutrzejszych planów przechadzamy się wokół Kapitolu i podziwiamy krajobraz całej alei. Z drugiej strony budynek prezentuje się jeszcze bardziej okazale, dlatego warto się tam przejść.

18:00

Zwiedzanie Waszyngtonu dobiega końca, wracamy do hostelu. Niespiesznie mijamy kolejne ulice, chłoniemy klimat Waszyngtonu i samych Stanów. Po drodze wstępujemy do chińskiej knajpy na obiadokolację. Zmęczeni, ale szczęśliwi po przekroczeniu progu naszego pokoju zasypiamy. Tzn. Natalia zasypia, u mnie standardowa procedura: zgranie zdjęć z podróży, krótka relacja na fanpage oraz Instastory, prysznic i wreszcie czas na sen.

 

Dzień 5 – 24 sierpnia

Zwiedzanie Waszyngtonu drugiego dnia polegało na obchodzie muzeów. Dlaczego? Muzea w Waszyngtonie mają jedną osobliwą przypadłość. W zdecydowanej większości są za darmo, ponieważ Kongres przeznacza znaczny procent na rozwój kultury. Jeśli chodzi o same muzea, zdecydowanie jeden dzień to za mało.

 

Zdjęcie użytkownika Karol Rajda - Interviewer Camp America.

 

W samym muzeum Historii Naturalnej można spędzić cały dzień i się nie nudzić. Nie wspominając już o muzeum lotnictwa i kosmosu. Liczba eksponatów jest tak ogromna, a muzea tak bardzo interaktywne, że każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli chodzi o Muzeum Sztuki, krakowski MOCAK jest zdecydowanie lepszy.

 

Zdjęcie użytkownika Karol Rajda - Interviewer Camp America.

 

Muzeum Historii i Kultury Afroamerykanów odwiedziliśmy raczej w ramach ciekawostki i generalnie drugi raz tam nie pójdziemy, chociaż jest to dobre miejsce do rozpoczęcia wędrówki po muzeach. Jak wspominałem, niestety nie udało nam się wejść do Kapitolu, ponieważ jako jedyny był zamknięty godzinę wcześniej niż pozostałe, o czym nie wiedzieliśmy. To jednak dobry powód, żeby wrócić i odwiedzić Waszyngton ponownie.

Godziny otwarcia poszczególnych obiektów znajdują się na stronie: https://www.si.edu/hours.

 

Zdjęcie użytkownika Karol Rajda - Interviewer Camp America.

 

Tymczasem wracamy do naszego hostelu. Po 5 dniach podróży po wschodnim wybrzeżu, pora na zachodnią stronę. Zabranie plecaków i walizek, oddanie kluczy i późno wieczorową porą transportujemy się na lotnisko. Jutro już będziemy wypoczywać w Los Angeles! Tymczasem nocka na terminalu i wczesnym rankiem wylatujemy, żeby zobaczyć te wszystkie wspaniałe miejsca. Do zobaczenia na zachodnim wybrzeżu USA!

1 thought on “Zwiedzanie Waszyngtonu w dwa dni z plecakiem! Relacja godzinowa!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *